Logowanie

Moda na czterech łapach - zaprojektuj ubranko dla psa!

zabusia

8 kwiecień 2008

Njwierniejsza psina jaka kiedykolwiek mialam:) Zostala w Polsce ( obecnie przebywam za graniaca) kiedy przyjezdzam w odwiedziny zawsze szczesliwa i nie opuszcza mnie na krok. Juz niebawem znowu sie zobaczymy:))))))))

Komentarze

  • Kasia Alcala napisał(a):

    Chwała Bogu moja psinka wszedzie ze mna- nawet za granica...
  • Monika Dubiel napisał(a):

    Rowniez o tym myslalam jednak zabcia jest bardzo przywiazana do rodziny i jeszcze drugiego psiaka ktorego posiadamy:) Raz ja zabralam na 2 dni do kolezanki....nic nie jadla, nie miala ochoty nawet wyjsc na spacer, takze musielismy wracac do domu:) po powrocie wszystko wrocilo do normy wiec wyjazd za granice zdecydowanie odpada.
  • aserath napisał(a):

    No ja mojego psa z dzieciństwa że tak powiem, też musialam zostawić z rodzicami, po wyprowadzce. Nie siedzę za granicą, ale Figa nie mogła się przystosować do życia w innym miejscu i tęskniła za rodzicami. Cierpiałam 2 lata aż w końcu zdecydowałam się kupić psa (Lune),. Ale też jak odwiedzam rodziców to zawsze się tarzam z figą, chociaż to już starucha jest i nie ma tyle energii co dawniej. KOchany pies!
  • Monika Dubiel napisał(a):

    Juz 2 latka jestem za granica i zawsze smutno sie robi kiedy zabusia patrzy tymi oczetami a ja juz musze wracac:( Kazdy powrot taki jakis beznadziejny....oj ciezkie te powroty- zawsze myslami o mojej wspanialej zabusi. Dlatego tez kupiam sobie tutaj psine:) Sheeba nie ma jeszcze paszportu, musimy zaczekac 2 miesiace ( ta nieszczesna kwarantanna) a ze jestem zmuszona jechac teraz do Polski to suncia musi zostac az 3 tygodnie z moim bratem :( Bardzo bede za nia tesknic i sie zamartwiac bo jak wiemy psy rasowe potrzebuja wiecej opieki, uwagi a zwlaszcza bordogi niz kundelki ale jestem dobrej mysli:)

Komentarz?

Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis